W Toruniu bez punktów

Porażką 2:0 zakończył się środowy pojedynek z Elaną Toruń. Dla podopiecznych Marcina Muzykiewicza był to ostatni mecz w tym roku.

Zaległe spotkanie lepiej zaczęli gospodarze. Od samego początku prowadzili grę i atakowali bramkę Górnika. Efektem był zdobyty gol już w 7 minucie spotkania. Jego autorem został Hubert Antkowiak. W dalszej fazie spotkania Elana ciągle dominowała i próbowała podwyższyć prowadzenie. Dobrze w konińskiej bramce spisywał się jednak Maksym Wadach. Ataki biało-niebieskich skupiały się na próbach szybkiego kontrataku i próbie strzałów z dystansu. Najlepszą sytuację na zdobycie gola miał pod koniec pierwszej połowy Kacper Robaczyński, który oddawał strzał zza pola karnego.

Obraz gry w drugiej połowie nie wiele się zmienił. Przeważającym zespołem była drużyna Elany. W 59 minucie najlepszy strzelec gospodarzy Matus Marcin podwyższył prowadzenie Elany. W ostatnich 30 minutach nie wiele działo się na boisku. Pomimo tego Elana po raz trzeci trafiła do konińskiej bramki. Tym razem sędzia odgwizdał jednak spalonego.

Dla biało-niebieskich była to 15 porażka w lidze. Górnik z dorobkiem 2 punktów zajmuje 21. miejsce w ligowej tabeli. Teraz przed podopiecznymi Marcina Muzykiewicza okres roztrenowania i krótka przerwa od treningów grupowych. Do zajęć zawodnicy powrócą 11 stycznia.

Skład Górnika: Maksym Wadach – Tomasz Słowiński, Bartłomiej Gajda, Jakub Pluciński, Fabian Sieradzki (72′ Dawid Piskuła), Kamil Sternicki, Miłosz Nowak, Marcel Woszczyński (64′ Mikołaj Karbowy), Kacper Robaczyński (77′ Paweł Błaszczak), Dawid Przybyszewski (80′ Filip Stożek), Daniel Jatczak (85′ Kacper Babacz)