Katastrofa w Wągrowcu

Po bardzo słabym meczu Górnik Konin uległ w Wągrowcu miejscowej Nielbie 4:0.

W meczu z Nielbą Górnik musiał radzić sobie bez kontuzjowanego w ostatnim meczu Damiana Ścibiorka. Ponadto niedyspozycyjność w sobotnim meczu zgłosił Kamil Krupiński.

W 9 minucie spotkania dobrą sytuację na zdobycie braki mieli zawodnicy Górnika. Z rzutu wolnego uderzał Dawid Przybyszewski, a piłka poszybowała tuż nad bramką gospodarzy. Był to jeden z nielicznych momentów, kiedy Górnik zagroził bramce rywali. Później kilkukrotnie bramce Maksyma Wadacha próbowali zagrozić gospodarze, ale w ich sytuacjach brakło finalizacji akcji w postaci celnego strzału. Jednak w 24 minucie gospodarze objęli prowadzenie. Stratę piłki przed polem karnym wykorzystał Adrian Marchel, który wpisał się na listę strzelców.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Górnik bez pomysłu w akcjach ofensywnych, Nielba natomiast próbowała grać z kontrataku. W 62 minucie po jednej z takich akcji powinno być 2:0, ale w sytuacji sam na sam zawodnik z Wągrowca strzelił niecelnie. Jednak 3 minuty później Nielba podwyższyła prowadzenie. Po kolejnej szybkiej kontrze bramkę zdobył Mateusz Kaczor. Po stracie bramki biało-niebiescy odpowiedzieli tylko jednym celnym strzałem w światło bramki Dawida Kołodziejczaka. W 71 minucie groźny strzał oddał Kamil Sternicki, ale Kołodziejczak sobie z nim poradził. W 82 minucie padła trzecia bramka dla gospodarzy, kolejna po kontrataku. Z pierwszym strzałem zawodnika gospodarzy poradził sobie Maksym Wadach, jednak odbita piłka trafiła na głowę Rozmarynowskiego, który skierował ją do bramki. Podsumowaniem słabej gry naszego zespołu była czwarta bramka dla gospodarzy w doliczonym już czasie gry, kiedy to Rafał Leśniewski zakręcił w polu karnym trójką naszych obrońców i posłał piłkę do siatki zdezorientowanego w tej akcji Wadacha.

Dla podopiecznych Sławomira Suchomskiego była to piąta porażka w obecnym sezonie. Po 5 kolejkach Górnik plasuje się na 21 lokacie wyprzedzając jedynie Mieszka Gniezno lepszym bilansem bramkowym.

Kolejny mecz Górnik rozegra 5 września w Koninie, a rywalem będzie beniaminek tegorocznych rozgrywek Flota Świnoujście.

Serdeczne podziękowania dla grupy ponad 40 kibiców, którzy zjawili się w Wągrowcu i dopingowali Górnika przez większość spotkania.

Skład Górnika: Maksym Wadach – Bartosz Zakrzewski, Tobiasz Wujek, Bartłomiej Gajda, Jakub Draszczyk, Emil Więcek (46′ Daniel Jatczak), Miłosz Nowak, Kamil Sternicki, Kacper Robaczyński (60′ Fabian Sieradzki), Filip Stożek, Dawid Przybyszewski (87′ Jakub Pluciński)