Biało-niebiescy rozbici w Swarzędzu

Aż 9 bramek stracili piłkarze Górnika Konin w czwartkowym spotkaniu z Unią Swarzędz. Porażka 9:0 to najwyższa porażka Górnika w ligowych rozgrywkach w XXI w.

Pierwsza bramka dla gospodarzy padła w 16 minucie spotkania. Pięknym strzałem z dystansu bramę zdobył Wojciech Antczak. Chwilę później mogło być już 2:0, ale dobrze na linii interweniował Kłys. Do przerwy Unia zdobyła jeszcze trzy trafienia. Dwukrotnie do bramki trafiał Filip Brzostowski, a jednego gola dorzucił Patryk Pawłowski. Biało-niebiescy w trakcie pierwszej części gry kilkukrotnie próbowali wyjść z szybkim kontratakiem, ale były to głównie akcje indywidualne i kończyły się one na dobrze dysponowanej swarzędzkiej obronie.

Po przerwie gospodarze zdobyli jeszcze pięć bramek, w tym dwukrotnie z rzutów karnych. W akcjach ofensywnych Górnik praktycznie nie istniał. Dość powiedzieć, że jedyna ofensywna akcja pod bramką rywali nie zakończyła się celnym strzałem.

Pozytywnym aspektem czwartkowego meczu jest fakt, ze po raz kolejny swoje szanse na występ dostali młodzi wychowankowie. Oprócz Kacpra Babacza czy Igora Wałęsy, którzy wyszli w podstawowej jedenastce na boisku pojawili się również Kacper Ficner, Kacper Szurgot oraz Szymon Szofer.

Biało-niebiescy po tym spotkaniu pozostają na ostatnim miejscu w tabeli z dorobkiem 6 punktów. Do końca rozgrywek pozostały trzy spotkania, a kolejny mecz Górnik rozegra w niedzielę 14 listopada w Koninie. Rywalem będzie Nielba Wągrowiec, a spotkanie zaplanowano na godz. 13:30.