Porażka w ostatnich sekundach

W meczu 11.kolejki Górnik Konin uległ LKS Gołuchów 0:1. W pojedynku Górnika po raz kolejny nie zabrakło kontrowersji.

Pierwsza połowa spotkania przebiegała pod dyktando gospodarzy. To oni byli przeważającym zespołem, ale z tej przewagi nie wynikało zbyt wiele. Biało-niebiescy dobrze się bronili, a strzały zawodników LKS-u głównie okazywały się niecelne. Piłkarze Górnika swoją grę opierali głównie na kontratakach. Po jednej z takich akcji Marcel Woszczyński umieścił nawet piłkę w siatce, ale sędzia odgwizdał spalonego.

W drugiej części gry nadal optyczną przewagę mieli gospodarze, ale to Górnik stworzył sobie lepsze okazje do zdobycia gola. Najpierw w 65 minucie sytuacji sam na sam nie wykorzystał Orlande Kepassa. Chwilę późnij groźną akcję przeprowadził Patryk Jezierski, ale jego strzał był zbyt lekki aby zaskoczyć bramkarza gospodarzy. W spotkaniu Górnika po raz kolejny na pierwszy plan wysunął się arbiter, który w końcówce spotkania podjął kontrowersyjne decyzję. Najpierw do regulaminowego czasu gry zdecydował się doliczyć 10 minut, chociaż przerw w grze nie było zdecydowanie więcej, niż w innych spotkaniach. Gdy doliczony czas gry dobiegał końca sędzia odgwizdał kontrowersyjny rzut wolny, po którym Patryk Kieliba zapewnił gospodarzom komplet punktów.

Dla Górnika to 10 porażka w lidze. Biało-niebiescy z dorobkiem 3 punktów zamykają ligową tabelę. Kolejny mecz biało-niebiescy rozegrają 16 października w Koninie z KKS II Kalisz.

Skład Górnika: Jakub Kłys – Tomasz Słowiński, Przemysław Jurków, Adrian Pytlik, Mikołaj Karbowy, Marcel Woszczyński (78′ Jakub Grzybek), Adrian Górecki, Mateusz Jurków, Jakub Pluciński, Orlande Kpassa, Safian Skupiński (50′ Kacper Szurgot, 67′ Patryk Jezierski, 90′ Dawid Raczyński)