Porażka po golu w końcówce

W sobotnim spotkaniu II kolejki IV ligi wielkopolskiej Górnik Konin uległ na własnym stadionie Huraganowi Pobiedziska 0:1. Jedyna bramka padła w doliczonym już czasie gry drugiej połowy.

W pierwszej części gry piłkarze Górnika kilkukrotnie zagrozili bramce gości, głównie po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry. Goście próbowali tworzyć sytuacje po kontratakach. Obie drużyny nie stworzyły sobie jednak czystych okazji strzeleckich. Głównym aktorem pierwszej części spotkania był jednak sędzia Pieniężny z Kępna, który nie do końca panował nad przebiegiem gry. Najpierw odgwizdał rzut karny dla drużyny gości, chociaż faulowany w polu karnym był bramkarz Górnika. Po konsultacji z arbitrem liniowym sędzia zmienił swoją decyzję, a zawodnik z Pobiedzisk został ukarany żółtą kartką. Ten sam zawodnik jeszcze kilkukrotnie groźnie faulował piłkarzy Górnika, ale sędzia drugiej żółtej kartki nie chciał już pokazać. Jednak w 42 minucie nie miał problemu z pokazaniem drugiego kartonika Przemysławowi Jurkowowi. Absurdalne w całej tej sytuacji jest to, że Jurków został ukarany kartką za faul. Na powtórkach z transmisji widać jednak, że nasz zawodnik nawet nie dotknął piłkarza gości.

W drugiej części spotkania piłkarze Górnika Konin zaczęli wyprowadzać groźniejsze akcje. Tuż po przerwie dobrą akcję przeprowadził Patryk Jezierski, ale jego strzał trafił tylko w boczną siatkę. W trakcie drugiej połowy liczba zawodników na boisku wyrównała się, z boiska usunięty został bowiem za drugą żółtą kartkę zawodnik gości Jakub Matusiak, wychowanek konińskiego Górnika. Podopieczni Marcina Muzykiewicza stworzyli sobie jeszcze kilka okazji na zdobycie gola. Najbliżej był jednak debiutujący w barwach Górnika Kacper Karbowy, który tuż po wejściu na boisko popisał się świetnym strzałem z dystansu. Piłka trafiła jednak tylko w poprzeczkę. W dobrej sytuacji znalazł się też Marcel Bilski, ale jego strzał był niecelny. Goście w drugiej części gry nie stworzyli sobie czystej okazji strzeleckiej, aż do 94 minuty. Wtedy to w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Marcin Jędrzejczak, który zdobył zwycięskiego gola.

Dla Górnika była to druga porażka w sezonie IV ligi. Po sobotnim meczu Biało-niebiescy pozostają na 19 lokacie w ligowej tabeli. Kolejny mecz Górnik rozegra w niedzielę 15 sierpnia. Podopieczni Marcina Muzykiewicza udadzą się do Słupcy na mecz z miejscowym SKP. Mecz ten zaplanowano na godz. 17:30.

Skład Górnika: Bartosz Kubacki – Jakub Grzybek, Mateusz Jurków, Jakub Pluciński, Adrian Górecki, Adrian Pytlik, Mikołaj Karbowy (64′ Kacper Karbowy), Przemysław Jurków, Marcel Woszczyński (70′ Marcel Bilski), Patryk Jezierski (60′ Szymon Szczęsny), Safian Skupiński (75′ Damian Nykiel).